Żyłam w wielkiej samotności...
Bez przyjaciół i miłości...
W moje serce wtargnął smutek...
Że ja tkwić tak ciągle muszę...
Nie umiałam żyć normalnie...
Tak szczęśliwie i realnie...
Czas wyleczył wszystkie rany...
Lecz wspomnienia pozostały...
Chciałam wyjść już z tego cienia...
Swoje życie dziś pozmieniać...
I gdy sobie tak myślałam...
Na swej drodze Cię spotkałam...
Nie umiałam Ci zaufać...
Chociaż chciałeś mnie wysłuchać...
Twa cierpliwość wzięła górę...
Odpędziła ciemną chmurę...
Zrozumiałeś moje wnętrze...
Pokochałeś smutne serce...
Dałeś całą miłość swą...
I zdobyłeś duszę mą...
Dziś dziękuję całym sercem...
Żeś mi pomógł w tej udręce...
Odpędziłeś chwile złe...
A ja pokochałam Cię...

Copyright ©Nikolia 2005
|