Na skrzydłach śmierci...
Pognam w przestworza...
I taka będzie dziś wola Boża...
Zostawię z tyłu okrutny świat...
Ty na mym grobie położysz kwiat...
Widzę już śmierci oblicze czarne...
Zabiera duszę, życie me marne...
Już czarne skrzydła rozpostarł wiatr...
Odlecę teraz w nieznany świat...
Czuję, że jestem w mrocznym tunelu...
Przez który przeszło dzisiaj tak wielu...
Na końcu drogi światełko mam...
Znalazłam szczęście w niebiosach bram...