Miałam dziś w nocy sen...
Widziałam Ciebie też...
Czułam się bardzo samotna...
Niechciana i markotna...
Pragnęłam zobaczyć światło...
By nigdy już nie zgasło...
Chciałam iskierki nadziei...
By świat mój się odmienił...
Wtedy spotkałam Ciebie...
Ty żyłeś sam dla siebie...
I choć zranione Twe serce...
Podałeś mi swą rękę...
Pragnąłeś zmienić me życie...
Otworzyć serce skryte...
Aż w końcu Ci się udało...
Miłości było nam mało...
Rano się obudziłam...
I Ciebie zobaczyłam...
Ten piękny, błogi sen...
Realny stał nam się...