Otulona obłokiem puszystym...
Plynę wolno po niebie złocistym...
Promień słońca mnie muska po twarzy...
Swoim ciepłem rozgrzewa, by marzyć...
Wkraczam w bramy błogiego spokoju...
Już nie czuję cierpienia i znoju...
Moje serce radością zakwita...
Ta kraina jest szczęściem spowita...
Wokół łąki zasnute kwiatami...
Owinięte złotymi trawami...
Grają piękną muzykę dla ucha...
Każdy anioł przygrywa i słucha...
Przepełniona miłością dolina...
Moje serce na lepsze odmienia...
Chcę tu zostać wszystkimi siłami...
I nie wracać do życia ze łzami...
Zawsze chciałam mieć miejsce na ziemi...
Lecz musiałabym kraj cały zmienić...
Jednak teraz znalazłam swój świat...
W pięknym niebie, u raju bram...
Copyright ©Nikolia 2005