...::Lustro::...
Wpatrzona w lustra odbicie,
słyszę serca swego bicie.
Czuję straszną pustkę w duszy,
Żadna siła jej nie skruszy.
Nagle lustro się otwiera,
Jakaś magia się w nim zbiera,
Droga tworzy się z odbicia
Ktoś mnie woła tam z ukrycia.
Wkraczam w zimną taflę lustra,
Wokół mnie ogromna pustka,
Czuję ciepło gdzieś z daleka,
Ty na końcu drogi czekasz.
Czarna tęcza się wyłania,
Szarą drogę nicość wchłania,
Znika wszystko wokół Ciebie,
Już nie widzę nawet siebie.
Zrozpaczone serce krzyczy,
Coraz więcej w nim goryczy,
Czas już wracać ze swym żalem,
Otulona łez swych szalem
Tafla lustra się otwiera,
Jakaś dłoń me łzy ociera,
moje serce szczęściem drży,
Już na zawsze będziesz TY.
Copyright ©Nikolia 2007
|
|
| |